anioły

anioły

niedziela, 12 lutego 2012

NOWY ANIOŁ

jestem już internet mi działa a ja mam po prostu lenia i nic mi się nie chce ...
mimo lenia który się nie może odczepić jak głód na danio hi hi to jednak powstało trochę prac i NOWY ANIOŁ zupełnie nowiutki model  co prawda to pierwszy ale udany
a wyszło to tak nie winie bo teraz spotykam się  z moja znajomą Danuśką na wiejskiej świetlicy gdzie przychodzą dzieciaki i nastolatki i nawet seniorki i nie brakuje młodych mam tworzymy małe rzeczy nie jest to może coś wielkiego ale jest i w sumie warto się cieszyć ze spotkań i z tego że coś się dzieje i jak fajnie widzieć jak ludzie są utalentowani i sami o tym nie wiedzą a ten mój aniołek powstał właśnie z pomysłu na świetlicy metodą prób i błędów jest anielski nowy stwór...



 A teraz wiosennie bo bardzo tęsknię za wiosną słońcem i ciepłem i zapachem natury

chwale się tez upolowanymi rzeczami w EMAUS czyli SKLEPOWISKO dla cierpliwych mieści sie we Wrocławiu przy ul Rubczaka   informacje na pasku bocznym!
A co mi wpadło w oczko to filiżanki wiosenne


 a te już kiedyś wam pokazywałam że je zbieram i w EMAUS  upolowałam kolejnych 10sztuk

 i obrazek mam zamiar pobielić mu tylko ramkę bo bo tego mu brak dostałam go w prezencie za co serdecznie dziękuję






 i jeszcze wiosenne przesilenie...

kupuje wiosenne kwiatki bo tak mi się tęskni w marketach prawdziwa wiosna sklepy oferują kwiaty jakie tylko chcemy ja lubię te proste wiejskie zobaczcie to mój szafirek
a teraz tulipan
pozdrawiam

13 komentarzy:

  1. Anioł jest fantastyczny! Jak wszystkie Twoje anioły! Fajnie, że masz taką świetlicę, gdzie można się spotkać!A mamy, zobaczysz obudzą się!Czego Ci życzę, bo im więcej, tym weselej a i pomysłów więcej! Rok temu wzięłam udział w warsztatach tańca irlandzkiego w takiej małej świetlicy. Poproszono nas o poprowadzenie takich zajęć w weekend. Pojechaliśmy całą ekipą i bawiliśmy się świetnie! Szkoda, że do Ciebie mam daleko, też bym wam potańczyła, trochę ruchu wszystkim się przydaje! Zdrówka, radości i słodkiego lenia! A! Filiżanki są urocze! Kocham filiżaneczki! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja droga bardzo ci dziękuje za przyjemny komentarz i cieszę się !
    Wiejska świetlica małymi kroczkami rozkręca się i jest gdzie przyjść !
    Faktycznie mieszkamy daleko i nici z potańcówki szkoda...ale ja wiosną wybieram się do twojego miasta bo muszę odwiedzić jedno miejsce które mnie męczy od jakiegoś czasu obiecałam sobie wiosną i słowa muszę spełnić co by dało mi już spokój !!!
    Len powoli się odczepia i wracam do tworzenia i planuje znowu przemeblowanie z malowaniem domu i dużo bieli pytanie czy się uda? Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. O jacie, cudny anioł, a jeszcze na targach rozmawiałyśmy, że przestrzennych nie robimy i proszę, taki piękny za pierwszym razem Ci wyszedł :) Mistrzostwo po prostu!

    OdpowiedzUsuń
  4. To Eluniu daj znać! Koniecznie, może udałoby się wypić choć szybką kawkę! Gdybyś miała ochotę i odrobinę czasu oczywiście!

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej nowy stojacy jest swietny, fajnie go sobie wymyslilas.
    Kwiaty wiosennr je chyba najbardziej ze wszystkich lubie bo sa najbardziej wyczekiwane, musze tez wybrac sie do kwiaciarni:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje drogie no ciesze się że wam się podoba kiedy go skończyłam to jakoś miałam obawy na pokazanie go i umieściłam go na pasku bocznym ale mi przeszło i stwierdziłam a co tam co ma być to będzie !

    OdpowiedzUsuń
  7. Stojący - bardzo ładnie Ci wyszedł!!!Pozdrawiam serdecziutko.papa

    OdpowiedzUsuń
  8. Napiszę tutaj. Dziękuję za odwiedziny u mnie.
    Oglądam i oglądam... i coraz bardziej jestem zauroczona Twoimi aniołami z masy solnej ( bo chyba są z masy? ), oczu oderwać nie można od nich.
    Robisz piękne rzeczy, zostanę tutaj na dłużej!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniołek jest śliczny taki grubasek :))) Z tą meteopaką to też nie był mój pomysł tylko podpatrzony, oczywiście zgłosiłam chęć udziału w zabawie u mnie znajdziesz linka :)) Pozdrawiam!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj!Fajne rzeczy potrafisz robić, a teoje aniołki powalają na kolana.

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny ten aniołek, taki zabawnie pękaty - czyżby był ulepiony na butelce? Ja kiedyś próbowałam z gliny schnącej na powietrzu ulepić własnie aniołka na niewielkiej butelce i wyszedł trochę podobnie :)Pozdrawiam ciepło i zapraszam po wyróżnienie!

    OdpowiedzUsuń
  12. dziękuję i dziękuję za miłe słowa i ciesze się moje drogie
    Oj i kolejne wyróżnienie no w końcu nie mam wyjścia i muszę napisać o tych wyróżnieniach bo mi aż wstyd że tego nie zrobiłam bo mam kolejnego lenia i nie chce mi się nic tylko podziwiam wasze prace dekoracje mieszkań i pomysły a sama nie robię nic bo jakoś tak !
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA MIŁE SŁOWA ZA TO ŻE JESTEŚCIE I ZAGLĄDACIE!!!
I PODOBA WAM SIĘ TO CO ROBIĘ ...
PROSZĘ O SZCZERE OPINIE JEŚLI KOGOŚ URAZIŁAM TO PRZEPRASZAM!!!
MAZANKA


MAZANKA