Witajcie...)))
Właśnie wróciłam z kiermaszu który odbył się dziś w Bardzie Śląskim oj........... było bardzo zimno wietrznie i padał śnieg i tak zmarzłam że dojść do siebie nie mogę i już nigdy więcej na takie zimna i szczerze nie podobało mi się zwłaszcza że posłuchałam się i pojechałam na 8 rano porażka i nie potrzebne nerwy głupota przy tak małej imprezie ściągać rękodzielników z samego rana gdzie kiermasz rozpoczął się o 13 a ja miałam dosyć do tej godziny i się spakowałam koło 14 bo nie dałam rady z zimna!!!
Ale przyjemności mnie nie ominęły bo była ze mną Iwona z blogu ŚWIAT WIEDZMY zachęcam do zaglądania na bloga Iwony http://swiatwiedzmy.blogspot.com/2012/03/wielkanoc_26.html
bo jej prace naprawdę zapierają dech w piersi zrobiłam kilka fotek zobaczcie
****
miałyśmy ubaw z naszego namiotu dużo nie brakowało aby wiatr go porwał trzymałyśmy z każdej strony i same mało nie pofrunęłyśmy z nim no to jak szybko go rozłożyłyśmy to i szybko go z powrotem składałyśmy bo było nie wesoło ....hm ale co tam namiot,wiatr, marudni ludzie bawiłyśmy się dobrze uśmiałyśmy się do łez zrobiłyśmy wymianki wielkanocne nasze prace zadziwiały i cieszyły objadłam się ciasta pyszne zwłaszcza miodownik mniam mniam kupiłam tym razem 5 obłędnych kawałków i się delektuję już w ciepłym domku
i zrobiłam dla was kilka fotek
***
pozdrawiam z zimna pa buziaki
Właśnie wróciłam z kiermaszu który odbył się dziś w Bardzie Śląskim oj........... było bardzo zimno wietrznie i padał śnieg i tak zmarzłam że dojść do siebie nie mogę i już nigdy więcej na takie zimna i szczerze nie podobało mi się zwłaszcza że posłuchałam się i pojechałam na 8 rano porażka i nie potrzebne nerwy głupota przy tak małej imprezie ściągać rękodzielników z samego rana gdzie kiermasz rozpoczął się o 13 a ja miałam dosyć do tej godziny i się spakowałam koło 14 bo nie dałam rady z zimna!!!
Ale przyjemności mnie nie ominęły bo była ze mną Iwona z blogu ŚWIAT WIEDZMY zachęcam do zaglądania na bloga Iwony http://swiatwiedzmy.blogspot.com/2012/03/wielkanoc_26.html
bo jej prace naprawdę zapierają dech w piersi zrobiłam kilka fotek zobaczcie
****
***
***
miałyśmy ubaw z naszego namiotu dużo nie brakowało aby wiatr go porwał trzymałyśmy z każdej strony i same mało nie pofrunęłyśmy z nim no to jak szybko go rozłożyłyśmy to i szybko go z powrotem składałyśmy bo było nie wesoło ....hm ale co tam namiot,wiatr, marudni ludzie bawiłyśmy się dobrze uśmiałyśmy się do łez zrobiłyśmy wymianki wielkanocne nasze prace zadziwiały i cieszyły objadłam się ciasta pyszne zwłaszcza miodownik mniam mniam kupiłam tym razem 5 obłędnych kawałków i się delektuję już w ciepłym domku
i zrobiłam dla was kilka fotek
***
***
***
piękny Pan pozwolił zrobić mi zdjęcie i dodać do bloga byłam oczarowana tymi twarzami malowanymi były perfekcyjne
a na koniec urzekły mnie prace artystek z Ząbkowic ale zapomniałam imion za co przepraszam a zdjęcia umieszczam jak obiecałam