W bardzo szybkim tempie jeszcze chwilkę przed świętami zdążyłam zrobić zaproszenia komunijne
nawet przez myśl mi to nie przeleciało że się to uda właścicielce bardzo zależało bo tak się złożyło że w czasie świąt spotyka się cała rodzina i każdy otrzyma je w dobrym momencie ...
Plan był szybki bo akurat wiele rzeczy miałam pod ręką koronka wynaleziona gdzieś w pudełku cioci ze stryszku właścicielka została nimi obdarowana gdzie okazało się super połączeniem kolorystycznym
brakło mi tylko gałązki winorośli i narożnego dziurkacza i mało czasu bo widzę że nie są doskonałe zwłaszcza dziurki które widoczne są w koralikach -)))E tam czepiam się są piękne jak na mój gust przecież się uczę .....
> Oli i jej mamie też <
będzie ich więcej
już po świętach
teraz dla mojego syna co wyjdzie to niebawem pokażę