anioły

anioły

czwartek, 21 marca 2013

lepię ....

 Witam ...))))))
Po długiej nieobecności nadszedł czas by coś napisać tylko jakoś nadal nic się nie chce
pogoda za oknem nie wiem jakaś pomyłka czy co ?
Ostatnio jak widzicie lepię i nawet bardzo dużo robię maso solnych aniołków i już wielkanocnych ozdóbek.
Święta zaglądają tuż za rogiem sklepy oblepione są całą masą różności wiosennych i tych barankowo -zającąwych oczu oderwać nie mogę rozglądam się i się rozmarzam co bym sam mogła wyczarować.
Podglądam też wasze blogi i nie ukrywam bo się zachwycam i inspiruję waszymi pomysłami .
 Moje solanki tak na początek na surowo bez niczego jakoś udało mi się zrobić fotkę i tak oto wyglądają hm na golaska...................................


na zielono
 wiosna gdzie jest nie ma są za to moje maluszki



 baranki w bieli i minki mają  śmieszne



 kilka dekoracji powstało na Wielkanoc jajeczka solne z pomysłu Ilony BLOG-MOJA PRZYSTAŃ cudeńka Ilonka  robi ja je kocham !!!!



nie ma wiosny ja mam choć taką  magnolia wygląda jak żywa ale jest sztu......... aż mi smutno tak długo czekamy na tą wiosnę i wciąż jej nie ma co jest....








 pozdrawiam

czwartek, 14 lutego 2013

Z miłości do bieli

.... CZEŚĆ... 
...Dziś dzień miłości i zakochania
moja miłość to biel zakochana jestem po uszy w tym tak zwykłym  kolorze ma w sobie tyle delikatności
i chciałam się z wami moi drodzy podzielić i pokazać dziś biel i biel i kilka fotek mojej oazy
na początek kaktusik i parka miłosna z sercem dla zakochanej parki ........
Kwiatów jak na lekarstwo storczyki lada dzień mi przekwitną i zaczynam oglądać się za nowymi kolorami coś ku wiośnie marzą mi się fioletowo pastelowe zasłony i za oknem ciepłe słońce i zapach wiosny jak najszybciej bo za oknem jest biało brrrrr wstałam i śnieg nadal nici zimno i mokro !
Magnolia na moim kredensie co rano poprawia mi humor i się z nią przypominam bo jest to dla mnie bardzo cenny przedmiot od BaBCI mój maż wspomina ja z ciepłym sercem zawsze powtarzała że GOŚĆ I ŚMIERĆ JEST NIESPODZIANIE .....
ja mam jej mebel z duszą trzymała w nim słodycze ja też je tam mam i jestem taka szczęśliwa że zagościł u mnie ....





 i tak się dobrali na dzień dzisiejszy .....

 a w ogrodzie zima zima czy nadejdzie wiosna bo czekam bardzo  i następna fotka będzie już
coraz cieplejsza mojego rododendron

 migdałek może za niedługo zabłyśnie różowym kolorem i szumem pszczół

i do zakochania z serduchem anioł  buziaki 

poniedziałek, 11 lutego 2013

Warsztaty Decoupage

HEJ
Udało mi się poprowadzić warsztaty decoupage i sama jeszcze się zastanawiam jak ja to zrobiłam i dałam sobie radę z tremą hm ,,, dałam rade no poza kilkoma  wpadkami  by od powiedzieć na wszystkie pytania które się pojawiały grupa liczyła ze mną 15 osób tylko jednej uczestniczce coś wypadło i nie dotarła szkoda .......
moje drogie początkowo miałam boja bo przygoda z decoupagiem  jest tylko moją przyjemnością nawet nie pomyślałam sobie nigdy że będę mogła coś komuś podarować tylko gadaniem  i przy okazji mieć dobrą zabawę hi hi 
i nie tylko takie warsztaty uczą wielu nowych rzeczy 
odwagi
bo z chęcią poprowadzę kolejne warsztaty hm ... choć sama muszę zaczerpnąć nowej wiedzy 
na temat spękań i podobają mi się ikony  i na taki kursik chcę się wybrać !
A tym czasem kilka prac takich moich wcześniej szych 
przed warsztatami zrobiłam szafeczkę na klucze lawendową dla miłej osoby którą sobie bardzo cenie za dobro które ma w serduchu i  dzieli się bez opamiętania tak tak dziś żadko spotyka się takie bratnie dusze ....
Lawenda moje drogie już niedługo doczekamy się jej w naszych ogródkach  tym czasem serwetkowy szał nam pozostaje więc cieszmy się tym co mamy 




 napis zrobiłam za pomocą szabloniku niestety nie pamiętam adresu ani linka jak znajdę to dodam....
najważniejszym dla mnie momentem całej pracy było ozdobienie kredensu który czekał na swoje 5 minut  kredens jest własnością świetlicy i już nie straszy to teraz zupełnie inna bajka tchnęłam w niego powiew wiosny ... nie było łatwo bo trzeba było go oczyścić z lakieru cała byłam w pyle i nie sama bo wsunmie koleżnke trochę podkusiłam i mi pomagała gdyby nie jej pomoc to bym poległa i nic z tego by nie było nadal by stał taki marny i brzydki jak stary grat ...
na  chwilę obecną jest zrobiony na etapie podstawowym czyli pobielony przetarty i naklejone są motywy kwiatowe zostało cieniowania i lakierowanie i jeszcze dobielanie bo na warsztatach był tylko czas na pokazanie pewnych elementów krok po kroku co zrobić by było takie och ach sam pamiętam moje pierwsze warsztaty jako uczestnik ale byłam szczęśliwa że ja sama umiem coś zrobić sama radość wielka

a tak wygląda mój świetlicowy mebel tadammmmmm i jak podoba się wam bo mi bardzo i to w jakim szybkim czasie był zrobiony a wycięte kwiatki chyba przez tydzień bym się tym bawiła gdybym sama miała zrobić

no dobra kredens pozostaje Jeszce do wykończenia i jeszcze pokaże wam mój obrazek jaki zrobiłam pokazując krok po kroku jak uzyskać taki efekt postarzanie może nie jest to super praca ale mi się podoba
na dziś tyle  bo nie mam więcej fotek ale pokaże kolejne prace niebawem bo teraz po prostu padam do miłego buziaki

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Witam...
No  i nic ciekawego nadal zimno zimno i jeszcze raz zimno ...............................
nic tak naprawdę się nie chce choć przyznam że jestem bardzo zapracowana rano dzieci praca przerwa dzieci praca anioły kartki i tak wkoło no i mój kochany maż tak tak też jak dziecko przez duże DDD
a i  jeszcze zachciało mi się dokształcać semestr za mną ale nie zamknięty jeszcze zgroza jeden test koniecznie do zaliczenia i nie było łatwo nerwy mnie pożerały ale dałam rade i się cieszę przyznam że już po tej niedzieli ochłonęłam i dziś tworzyłam anioły .
W prezencie chcę podarować małemu Bartusiowi anioła z wózeczkiem i tak to się prezentuje ...


 kopertówka z okazji ślubu na prezęcik do kupienia lub zamówienia w innych kolorkach serdecznie polecam




 i kolejna kopertka się szykuje ale tak mi się spodobało połączenie niebieskiego z różem że chciałam wam jej skrawek pokazać a w następnym pościku w całości ją zobaczycie..
pozdrawiam oby szybciej ta  wiosna przyszła bo ja tak nie lubię zimy oj nie lubię  buziaki i do miłego...

niedziela, 20 stycznia 2013

DECOUPAGE

Hej
Znalazłam chwilkę by coś w końcu napisać choć lenistwo mnie dopadło i tak naprawdę nic mi się nie chce za oknem szaro buro i ponuro w dodatku ślisko i zimno brrrrrrrrrrrrr....wiec siedzę przy kominku i się grzeję z moimi dziećmi ...
nuda nudą praca też idzie jakoś z wielkim trudem  dzień jak co dzień raz z górki raz pod górkę byle by do wiosny o niczym innym nie myślę tylko o ciepłym słonku i dużą ilością kolorów ,zapachem kwiatów łąki i śpiewu ptaków to mi się marzy jak najszybciej by przyszła wiosna  wtedy zaczynam snuć plany i mam dużo  pracy w ogrodzie .
Obecnie siedzę i oczywiście powstają nowe anioły i kartki a i wróciłam na chwilkę do decoupage powstała taca i serce oraz zegar
czasami coś dla odmiany zrobię te prace powstały z myślą o babciach bo mamy ich święto
wiec dwie babcie zostaną obdarowane takimi upominkami







i zegar

pozdrawiam i ściskam