TE NA PODKOWIE WYWOŁUJĄ UŚMIECH...
 |
| ANIOŁY DAŁY MI SILĘ NA PRZETRWANIE... |
WITAM:) A to moje kolejne pomysły serduszka kwiatki ptaszki wszystko dla wiosny ......ale gdzie ona jest hm muszę poczekać na nią ale mój dom i moje pomysły dają mi siłę do szybkiego działania do tego że wiosna jest już za rogiem i będę się cieszyć każdym promykiem słońca i chęcią na moje życie i moje plany i przede wszystkim mój CEL jaki sobie wyznaczyłam na swojej drodze działać marzyć i realizować być konsekwentną w swoim działaniu niczego się nie bać ,nauczyć się pokory w trudnych sytuacjach i czym więcej trudnych sytuacji rozwiąże - tym większy sukces osiągnę hm to mój nowy plan na ten rok przyszedł czas na wielką zmianę mogę się wygadać tu na tym blogu miałam doła w swoim życiu nic mi nie wychodziło wszystko było na NIE np cytuję słowa mojego pracodawcy
"CIĄŻA TO TWÓJ PROBLEM - BĘDZIESZ BLOKOWAĆ ETAT BARDZO MI PRZYKRO WYOBRAŻCIE SOBIE ŻE MÓWI MI TO KOBIETA MATKA POLKA A JA SIĘ TAK BARDZO STARAŁAM ALE PO CO !!!
dużo nie powodzeń ostatnie 2- lata były koszmarem tylko łzy nie chęć do życia myśli samobujcze pretensje do samej siebie że jestem beznadziejna itp ....
GDY UMARŁA KLAUDIA... jej mama zadzwoniła do mnie i mi powiedziała moja córeczka umarła...a
kiedy nadszedł czas na chrzest Bartosia i gdy ubrałam go w białe niewinne ubranko byłam tak zrozpaczona że widziałam go w trumnie ...
potem płacz koleżanki...
ELA -MÓJ SYNEK ZACHOROWAŁ NA WIRUSOWE ZAPALENIE MÓZGU I RDZENIA KRĘGOWEGO....
mogła bym wymieniać bez końca te 2-lata KOSZMAR ale odkryłam że właśnie blogowicze opisują takie trudne życiowe sytuacje i ja właśnie chcę przestać zadręczać swoje myśli chcę wyrzucić całą złość i to że moje niepowodzenia nie będą mnie już męczyć bo podzielę się nimi i każda osoba która to
przeczyta będzie o tym wiedzieć !
ale nadszedł właśnie czas kiedy zaczęłam wszystko przemyślać i powiedziałam sobie DOSYĆ-nie może być tak dalej bo w końcu ze sobą skończę pójdę do grobu i ten MARAZM nigdy mnie nie opuści i wiecie co wam powiem udało mi się ponieważ wyznaczyłam sobie CEL i uświadomiłam sobie że jestem wspaniałym człowiekiem że jestem dobrą mamą że ludzie lubią przebywać w moim towarzystwie i to że jestem piękna na zewnątrz i w środku mojej duszy że potrafię tworzyć wspaniałe rzeczy które ludzie z uśmiechem kupują każdy kęs ciasta upieczonego prze zemnie daje uśmiech na twarzy i słowo ELA- jest pyszne.....
ale co jest najfajniejsze że mój dom daje tyle ciepła i każda dusza którą gościłam u siebie była szczęśliwa !
i tak naprawdę już nikt nigdy nie będzie mi mówił co mam robić co jest czarne a co białe
moja praca będzie polegała na tym że będzie tylko moja i już nikt nigdy mnie nie zwolni i nie będzie mnie poniżał bo ja jestem wartościowym człowiekiem który daje a nie bierze i nigdy na nic nie liczy nie powie że ciąża to twój problem że nie znam języka że nie mam wyższego wykształcenia to co sobie zbuduje to będzie tylko moje tylko moje a za to wszystko mogę podziękować bardzo kochanej osobie AGACIE - To właśnie ona zapytała mnie czy chcę zmienić swoje życie ........
ANIOŁY -To magiczne stwory które pozwalały mi marzyć i dały siłę na lepsze jutro dzięki nim wiem że żyję bo właśnie -ŻYCIE JEST PO TO ŻEBY POŻYĆ.....)
w końcu poczułam ulgę i jest mi dobrze ale to nie koniec tej histori bo teraz będzie lepsze jutro niebawem się tym podzielę ....
pozdrawiam....
A już w następnym post będą anielinki koniki w roli głównej ciąg dalszy wyszły mi super ale maluję je i postaram się szybko pokazać....